Blog > Komentarze do wpisu

Ten tylko jest mężczyzną, kto podoba się kobiecie

Związać się, przywiązać, pokochać, wyjść za mąż za spokojnego, wiernego, poukładanego, co to i posprząta, i ugotuje, i upierze, i przytuli, i foch każdy najgłupszy zrozumie, i okres będzie wiedział kiedy wypada, i wrzaśnie, kiedy będzie się należało, i talerzem rzuci o ścianę/podłogę, jak sytuacja wymagać tego będzie. Nie tylko wie, co to garnitur, ale i że rękaw na centymetr, że mokasyn bez skarpety, a sandał to już w ogóle, że nożem i widelcem, że po prawej, a że po lewej. Czyta też od lewa do prawa, ze zrozumieniem nawet, ma jako takie poglądy na świat, politykę, życie, siebie.

Ale po cichutku, pod kopułką ukrywająca pendolino wymysłów, ocean kombinacji i puszczę prawie że amazońską najrozmaitszych życiowych mniej lub bardziej teorii, w kąciku pragnień chowa się młodszy brat koleżanki, syn sąsiadki, wnuk ciotki szwagra, chłopak z autobusu nocnego czy kto tam jeszcze, z wysuniętą szczęką, łapą wielką jak bochen chleba, czołem nieskalanym myślą, sutkiem stojącym na baczność pod za ciasnym pancerzem poliestrowej koszulki wsuniętej w jasne, opięte dżinsy kładące się harmonijką na białych jak śnieg najkach. W szczytowej formie postaci natchnionej wysyczałby: no, dawaj, Maleńka!... Speszony, udający chojraka, oddychający kawałeczkiem płuc, by wydęcie klatki żeber nie zminimalizowało się ani na moment.

Mróz to czy zmęczenie? Nie będzie o tym myśleć dziś, pomyśli jutro.

czwartek, 02 lutego 2012, pulchrabella
Komentarze
2012/02/03 20:48:21
No tak - nie rzucę talerzem a z wrzaskiem też byłby problem. Co potwierdza tylko teorię, że nie ma ideałów. Choć niektórzy mają już gotowe definicje.

A tak czy inaczej jest fajoska Lianne - dziękować :-) Choć tekstowo to wolę jednak lizaki ;-)
-
2012/02/03 22:02:55
Do ideału się dąży, się nie jest. Nie wypadałoby nawet. Jak to tak w cieniu ideału bytować...
A Lianne energetyczna. Dobrze robi na mrozy.
-
2012/02/04 18:12:34
Zgodność z ideałem tak czy inaczej weryfikuje znajomość. Tym bardziej, że każdy ma swój ideał i swoje znaczenie słów. Mnie się tylko zdawać może ;-)

A na mrozy dobrze mi robią wspomnienia lata i słońca i myśl, że najpewniej już niedługo to słońce ogrzeje mnie mocniej. :-)
-
2012/02/06 19:50:49
No i niestety - wspomnienia lata mi nie pomogły. Leżę zagrypiony i zagłębiam się w dziki las, gdzie obcy człowiek nie wchodzi.
-
2012/02/13 12:39:10
A czy wyzdrowiał już choć trochę?
-
2012/02/15 00:08:28
On znaczy? Smutno napisać, ale nie wyzdrowiał. Co oprócz kwestii czysto zdrowotnej stworzyło obiektywny problem organizacyjny. Gdyż na najbliższy miesiąc plany podboju świata są takie, że ho ho! Nie ma mowy o ich odkładaniu bo na takie rzeczy czeka się miesiącami i latami. Ale problem drobny się zrobił. Lecz wszystko to minie już za dosłownie kilka dni. Zniknie jak zawsze przy przechodzeniu przez bramki kolejnych lotnisk. Zostanie podróż sama w sobie, radość z życia z dala od wszystkiego codziennego i ładowanie akumulatorów na kolejne miesiące tym najpiękniejszym i najciekawszym ze światów.
-
2012/02/15 12:26:03
W takim razie zdrowia i udanej podróży! Tyle samo startów co lądowań, jak najwięcej miejsca w głowie na wrażenia, chłonięcia ich każdą komórką ciała :-)
-
2012/02/15 19:21:57
Dziękować i życzę żeby tutaj już zima się skończyła i jak wrócę żeby była pełnia wiosny :-)

darmowe statystyki strony